Jak raz na zawsze pozbyć się nawracających kłótni - RazemNaZawsze

Jak raz na zawsze pozbyć się nawracających kłótni

Uwolnij się od bezsensownych kłótni i buduj bliskość w małżeństwie

Czy chciałbyś/chciałabyś się dowiedzieć jak raz na zawsze możesz wyrwać się ze szponów nawracających kłótni w Twoim małżeństwie?
W takim razie koniecznie przeczytaj ten artykuł, bo przedstawimy Ci w nim naszą autorską metodę, którą wykorzystujemy w pracy z naszymi klientami. Dzięki niej pary małżeńskie, które od lat borykały się z destrukcyjnymi kłótniami już po paru miesiącach zaczynają ze sobą konstruktywnie rozmawiać. 

Zanim jednak przedstawimy Ci naszą autorską metodę, podsumujmy co już dowiedziałaś/dowiedziałeś się od nas do tej pory. 

Po lekturze naszego pierwszego artykułu, masz już świadomość, że głównym powodem zapętlających się kłótni są liczne przyziemne sprawy „życia codziennego”, które nie zostały wyjaśnione na drodze wspólnej decyzji. Wiesz już również, że tego typu kłótnie stanowią przejaw głębszego niedomagania relacji, gdyż niezałatwiona przeszłość oddziałuje na nas, czy tego chcemy, czy też nie. Zatem kluczem do sukcesu jest rozprawienie się w pierwszej kolejności z przeszłością, by w kolejnym kroku móc wypracować, przećwiczyć i utrwalić nowe nawyki i zachowania. Wymaga to co prawda czasu i praktyki, ale pozwala na budowanie bliskości w relacji mimo rozbieżności zdań! 

A teraz chcemy zapoznać Cię z naszą autorską metodą „Nowy wzorzec relacyjny. Bliskość w małżeństwie mimo rozbieżności zdań”. Jest ona efektem naszego doświadczenia terapeutycznego, trenerskiego i mediacyjnego oraz „wzlotów i upadków” w naszej 21 relacji małżeńskiej. Krótko mówiąc: wszystko, czego uczymy przećwiczyliśmy również na sobie. 

Nasza autorska metoda składa się z 2 etapów:

Etap 1: Dotarcie do prawdziwego źródła kłótni i zdetronizowanie „wroga” bliskości w relacji 

Krok 1: Odkrycie wzorca relacyjnego wyniesionego z domu rodzinnego, który nadal wywiera wpływ na obecną relację. 

Dlaczego jest to ważne? Wychowywaliśmy się w rodzinach, w których panowały określone przekonania, co wolno, czego nie, co wypada, a co nie itd. Otrzymaliśmy także różnego rodzaju niewerbalne przekazy, np. na temat postrzeganie roli kobiety lub mężczyzny w relacji. Odkrycie tych podświadomych wzorców i ich wpływu na naszą obecną relację pozwala na zidentyfikowanie głównego „przeciwnika” bliskości. Dzięki temu możemy go nazwać, zmierzyć się z nim i przerwać jego negatywny wpływ na „tu i teraz”. Podczas tego kroku identyfikujemy główne uczucia i potrzeby, które zostały, bądź nie zostały zaspokojone w naszym dzieciństwie.

Pamiętacie historię Ewy i Marka? Poszukaliśmy odpowiedzi, dlaczego Marek nie jest proaktywny, a Ewa jest apodyktyczna. Przyjrzeliśmy się ich podświadomym wzorcom relacyjnym i szybko zauważyliśmy, że Ewa zdominowała Marka (tak jak jej matka swojego męża), a Marek dał się zdominować (jak jego ojciec). Odkrywając ten wzorzec, mogliśmy zająć się przyczyną ich nawracających kłótni. Dowiedzieliśmy się również, że dominujące potrzeby, które nie zostały zaspokojone to “bycie ważnym” oraz “posiadanie wpływu”. W przypadku Marka, tymi potrzebami były “szacunek” i “bycie uwzględnionym”.

Czytając to, możesz odczuwać niechęć do powrotu do przeszłości, szczególnie jeśli nie są to miłe wspomnienia. Zapewniamy Cię jednak, że nasz sposób dotarcia do podświadomego wzorca odbywa się zupełnie nieinwazyjnie i absolutnie nie „rozdrapujemy ran”.

Krok 2: Diagnoza “jakości” naszej relacji małżeńskiej na „tu i teraz”. 

Głównym zadaniem tego kroku jest sprawdzenie, czy obie strony mają taką samą percepcję odnośnie ich obecnej relacji. To bardzo ważny moment, w którym odkrywamy niezaspokojone potrzeby w relacji małżeńskiej. 

Może to być dla Ciebie zaskakujące, ale bardzo często zdarza się tak, że małżonkowie postrzegają ich wspólną relację w całkowicie odmienny sposób. Przyglądając się tym rozbieżnościom można mieć wrażenie, że rozmawiamy o dwóch różnych relacjach. Nas to nie dziwi, ponieważ jest ta rozbieżność jest efektem indywidualnych (różnych) niezaspokojonych potrzeb. Nie trudno też zauważyć schematy zaczerpnięte z wzorca relacji znanych im z domów rodzinnych.

Lubimy obserwować, jak na twarzach klientów pojawiają się jednocześnie uczucia ulgi i zaskoczenia. Zaskoczenie jest związane z uświadomieniem sobie, że ich obecna relacja jest w mniejszym lub większym stopniu  kontynuacją wzorca relacyjnego, który znają ze swoich domów rodzinnych. Ulga natomiast jest związana z uświadomieniem sobie, że w zasadzie nikt z nich nie zawinił.  Po prostu, nie zdając sobie z tego sprawy, powielili znane im od dzieciństwa sposoby zachowań i reakcji. 

Krok 3: Ustalenie nowego, wspólnego wzorca relacyjnego.

Głównym zadaniem tego kroku jest wspólne wypracowanie nowego wzorca dla danej relacji małżeńskiej. I choć dla każdej z par ten wzorzec wygląda inaczej, ważne, że jest to ich wspólny pomysł na szczęśliwą relację. Chodzi o taki wzorzec, dzięki któremu oboje będą mogli zaspokoić swoje dotąd niezaspokojone potrzeby.

Odkrycie podświadomego wzorca i ustalenie nowego, nie oznacza, że znikną wszystkie problemy z Twojego małżeństwa. Nie mamy czarodziejskiej różdżki, niestety. Jednak znajomość tych mechanizmów, pozwala świadomie wybierać, czy chcemy z nich nadal korzystać, czy też zastąpić je innymi.  

Etap pierwszy (kroki od 1-3) to milowy krok. Możesz go zrobić w trakcie warsztatów relacyjnych, które cyklicznie organizujemy dla par i osób „w pojedynkę”(jeśli „druga połówka” nie jest jeszcze gotowa na zmianę). 

Etap 2: Wprowadzenie nowego wzorca do relacji, by móc budować bliskość mimo rozbieżności zdań. 

Celem tego etapu jest wprowadzenie konkretnych zachowań i sposobu komunikacji między Wami, by wyeliminować stare przyzwyczajenia i wprowadzić nowe. To czas nie tylko na trening komunikacyjny, ale także na zbudowanie relacji przyjaźni i wsparcia między Wami. Podczas treningu nauczycie się w jaki sposób możecie zaspakajać w relacji małżeńskiej Wasze ważne potrzeby.

Z naszego doświadczenia wynika, że potrzeba co najmniej 6 miesięcy, by Wasza relacja zyskała nową jakość. Oczywiście ten proces nie kończy się po pół roku, bo zmiana starych nawyków wymaga po prostu czasu. Jednak mamy pewność, że w ciągu tego czasu zbudujecie solidną bazę, by utrwalić nowy wzorzec w Waszej relacji. 

Czy to naprawdę może być aż takie proste?

Klienci, którzy do nas trafiają są często sceptyczni. Ich problem wydaje się im być zbyt duży i skomplikowany, nierzadko próbowali już wielu innych sposobów. Rozumiemy to! Większość z nich bezskutecznie zmagała się z nawracającymi kłótniami.

Ich postawa szybko jednak ulega zmianie, gdy widzą pierwsze efekty jej systematycznego stosowania. 

Najlepszym tego przykładem może być małżeństwo – Agnieszki i Adama, które było już na granicy rozpadu. Oboje bardzo potrzebowali nadziei, że mimo trudnej przeszłości będą mogli być razem. Po prostu zdawali sobie sprawę, że rozwód niesie ze sobą olbrzymi ból, szczególnie dla dzieci. Gdy zaczęliśmy szukać prawdziwego powodu braku szczęścia w ich relacji (stosując etap 1), szybko odkryli czego potrzebują od siebie nawzajem. W wielkim skrócie: Adam potrzebował szacunku i wolności, Agnieszka potrzebowała wspólnoty i bliskości. I właśnie nad tym zaczęliśmy pracować, by sprawdzić, czy zaspokojenie tych potrzeb będzie możliwe w ich relacji. Agnieszka i Adam wytrwale pracowali nad odbudową ich małżeństwa, dzięki czemu przyjaźń i miłość w ich relacji stała się możliwa. 

Małżeństwo Agnieszki i Adama nie jest odosobnione. W trakcie naszej praktyki mieliśmy okazję doświadczyć transformacji wielu par. Bardzo możliwe, że zastanawiasz się, co Ty możesz zrobić, żeby zacząć budować bliskość w Twojej relacji małżeńskiej. 

Już dzisiaj możesz odbyć sentymentalną podróż do dnia waszego ślubu. Przypomnij sobie wszystkie emocje, które Ci wtedy towarzyszyły. A może nawet odważysz się wyciągnąć zdjęcia ślubne lub obejrzeć nagranie z Waszej uroczystości? Zazwyczaj ten dzień jest związany z niezliczoną ilością dobrych wspomnień. Nie jest to recepta na pozbycie się całkowicie problemu, ale pomoże wrócić nadziei do Twojego serca . I jest bardzo ważnym zasobem, do którego możesz wracać, kiedy tylko zacznie przypływać zwątpienie, czy Twoje małżeństwo ma jeszcze sens. 

Liczymy na to, że informacje, które przekazaliśmy Ci do tej pory,  pomogą Ci skuteczniej radzić sobie z nawracającymi kłótniami. Jeśli jednak dojdziesz do wniosku, że chcesz się rozprawić z tym problemem raz na zawsze, zapraszamy Cię na nasze warsztaty.

Przewiń do góry